-

Kraków na jednym wdechu: Taco Hemingway, fizyka u Lema i azjatycka uczta.
Czy da się połączyć wielkie muzyczne emocje dorastającego nastolatka, potrzeby sześcioletniego brzdąca i logistykę ekspresowego wyjazdu, z którego rano trzeba wracać prosto do pracy? Brzmi jak misja survivalowa, ale ostatnio rzuciliśmy wyzwanie zegarkowi i ruszyliśmy do Krakowa. Powód? Mój starszy syn (rocznik 2014) oświadczył, że jego absolutnym marzeniem jest koncert Taco Hemingwaya w krakowskiej Tauron…





