Pamiętacie ten moment tuż po pandemii, kiedy świat nieśmiało zaczął się otwierać, a lotniska wciąż pachniały płynem do dezynfekcji? To był właśnie ten czas, kiedy spakowaliśmy chłopaków (mój starszak miał wtedy 7 lat, a młodszy zaledwie 3) i ruszyliśmy na 10 dni na Cypr. Wybór padł na Protaras i hotel, który okazał się strzałem w dziesiątkę dla naszej czwórki.
Cypr w tamtym okresie był magiczny. Brak tłumów sprawił, że wyspa, która normalnie tętni życiem do granic możliwości, stała się naszą prywatną oazą. Jeśli szukacie miejsca, gdzie słońce jest gwarantowane, jedzenie smakuje obłędnie, a dzieciaki nie będą chciały wychodzić z basenu – ten kierunek to absolutny pewniak.
Dlaczego Cypr to raj dla rodzin?
Cypr to nie tylko plaże. To wyspa, która łączy w sobie nowoczesną infrastrukturę z antycznym klimatem. Dla 11-latka (czyli dzisiejszego wieku mojego starszego syna) to idealne miejsce na pierwsze lekcje historii w terenie, a dla maluchów – gigantyczna piaskownica z ciepłą wodą.
W Protaras, gdzie stacjonowaliśmy, klimat jest typowo wakacyjny, ale bez przytłaczającego zgiełku wielkich miast. Jest bezpiecznie, czysto i – co najważniejsze dla rodziców – logistycznie bardzo prosto do ogarnięcia.
Plan na 10 dni: Miks lenistwa i przygody
Nie jesteśmy fanami siedzenia 24/7 w hotelu, nawet jeśli ma świetne animacje. Nasz plan zakładał balans:
Pierwsze dni: Aklimatyzacja i wodne szaleństwo
- Rano i południe: Eksploatacja hotelowego aquaparku w Louis St. Elias Resort. To był czas dla młodszych, by oswoili się z wodą.
- Popołudnie: Spacer do centrum Protaras i na słynną Fig Tree Bay (plaża z drzewem figowym). Nawet z wózkiem spacerowym trasa jest bardzo przyjemna.
Środek wyjazdu: Ruszamy w drogę (Wynajęty samochód)
- Dzień 4-5: Wynajęcie auta to na Cyprze mus! Pamiętajcie tylko o ruchu lewostronnym – na początku mój mąż co chwilę włączał wycieraczki zamiast kierunkowskazów, co było stałym punktem żartów chłopaków.
- Wycieczka do Cape Greco: Obowiązkowy punkt. Skaliste klify, jaskinie morskie i widoki, które urywają głowę. Starszak był zachwycony „pirackimi” grotami.
- Ayia Napa: Odwiedziliśmy słynną plażę Nissi Beach – w tamtym czasie bez tłumów wyglądała jak Karaiby.
Atrakcja wieczoru: Prywatna łódka
- To był highlight wyjazdu. Wynajęcie łodzi tylko dla naszej rodziny pozwoliło nam wpłynąć do Błękitnej Laguny i skakać do wody prosto z pokładu. Zero pośpiechu, zero obcych ludzi – tylko my, maski do snorkelingu i krystaliczna woda.
Wariant awaryjny: Jeśli słońce przypieka za mocno (a na Cyprze potrafi!), zamiast plażowania wybierzcie wizytę w Ocean Aquarium w Protaras – jest tam klimatyzacja i mnóstwo ryb, co uratuje humor każdemu marudnemu trzylatkowi.
Informacje praktyczne: Co warto wiedzieć?
- Dojazd: Lecieliśmy do Larnaki. Stamtąd do Protaras jest około 45-60 minut drogi. Najlepiej zarezerwować transfer lub od razu odebrać auto na lotnisku.
- Wynajem auta: Na Cyprze jeździ się po lewej stronie! Jeśli nie czujecie się pewnie, wybierzcie auto z automatyczną skrzynią biegów. Ceny i dostępność aut sprawdzajcie z wyprzedzeniem na stronach lokalnych wypożyczalni, bo w sezonie potrafią szybko znikać.
- Poruszanie się: W samym Protaras bez problemu dacie radę pieszo, ale by zobaczyć najładniejsze zakątki wyspy, samochód jest niezbędny.
Kuchnia: Gdzie zjeść i co polubią dzieci?
Byliśmy w opcji All Inclusive w Louis St. Elias Resort, co przy dwójce dzieci jest zbawienne.
Nasze wrażenia kulinarne:
- Louis St. Elias Resort: Menu było bardzo urozmaicone. Dla dzieciaków zawsze znalazły się „bezpieczne” opcje typu pasta czy świeże owoce, ale my opychaliśmy się lokalnymi serami (Halloumi!) i oliwkami. Restauracja jest bardzo przestronna, bez problemu mieściliśmy się z wózkiem, a obsługa była niezwykle wyrozumiała dla energii naszych synów.
- Lokalne Tawerny: Podczas wycieczek autem szukajcie miejsc, gdzie serwują Meze. To zestaw kilkunastu małych dań – od past (hummus, tzatziki) po grillowane mięsa. Dla dzieci to super zabawa – mogą próbować po trochu wszystkiego, a na pewno znajdą coś, co im posmakuje (chociażby ciepłą pitę).
Uwaga: Aktualne menu i godziny otwarcia restauracji hotelowych warto sprawdzić bezpośrednio przed przyjazdem na stronie Louis Hotels.
Podsumowanie dla rodziców
Dla kogo jest to miejsce?
Dla rodzin, które chcą połączyć komfort hotelu z własną eksploracją wyspy. Idealne dla tych, którzy kochają ciepłe morze i dobrą, śródziemnomorską kuchnię.
Co najbardziej spodoba się małym dzieciom?
- Aquapark bezpośrednio w hotelu.
- Bardzo łagodne i piaszczyste wejścia do morza w okolicach Protaras.
Co może przekonać nastolatków (11+)?
- Skoki do wody z łodzi w Błękitnej Lagunie.
- Klimat Cape Greco i możliwość zrobienia epickich zdjęć na klifach.
- Snorkeling – woda jest tak czysta, że ryby widać jak na dłoni.
Na co zwrócić szczególną uwagę?
- Słońce: Nawet poza szczytem sezonu potrafi mocno operować. Filtry 50+ to podstawa.
- Ruch lewostronny: Wymaga skupienia, zwłaszcza na rondach!
- Obuwie: Jeśli planujecie zwiedzanie klifów, sandałki mogą nie wystarczyć – przydadzą się buty z lepszą przyczepnością.
