Autor: Kasia

  • Największa winda wodna w Europie i popołudnie w Berlinie

    ,

    Berlin to miasto-kameleon. Z jednej strony przytłacza rozmiarem, z drugiej – fascynuje na każdym kroku. To idealny kierunek na intensywny weekendowy wypad albo przedłużony przystanek w trasie. Dla naszych chłopaków największym wyzwaniem zawsze jest „nudne chodzenie”, dlatego ten plan ułożyliśmy tak, by działo się dużo, ale bez zbędnego forsowania nóg. Co jest tu wyjątkowego? Berlin…

  • Lubuskie Kajaki. Pliszka dla dzieci

    ,

    Dziś zabieram Was w miejsce, które jest totalnym zaprzeczeniem zatłoczonych kurortów. Jeśli szukacie pomysłu na aktywny weekend, który oderwie Waszego 11-latka od telefonu, a młodszemu dostarczy przygód rodem z filmów o Amazonii, to spływ rzeką Pliszką jest strzałem w dziesiątkę. Pliszka to jedna z najdzikszych i najpiękniejszych rzek w zachodniej Polsce (województwo lubuskie). To idealny…

  • Helsinki w jeden dzień. Wakacyjny bonus 2025

    ,

    Jednodniowy wypad z Tallinna do Helsinek to klasyk – męczący, ale dający mnóstwo satysfakcji. Zakładając, że przypłyniesz około godziny 9:00-10:30, a odpłyniesz ok. 19:30-21:00, przygotowałem dla Ciebie optymalny plan, który łączy Twoje punkty w logiczną całość. Plan Dnia: Helsinki w pigułce 1. Poranek: Port i serce miasta (Kauppatori) Po zejściu z promu (Terminal Zachodni/Länsisatama lub…

  • Zbąszyń. Jezioro Błędno i Papież w Kajaku.

    ,

    Cześć! Tu ekipa zdzieciakami. Dzisiaj zabieram Was w miejsce, które jest idealnym dowodem na to, że nie trzeba jechać na drugi koniec świata (ani nawet na Mazury), żeby poczuć wakacyjny luz i złapać trochę oddechu nad wodą. Mowa o Zbąszyniu – urokliwym miasteczku w Wielkopolsce, położonym nad brzegiem jeziora Błędno. To był nasz szybki, jednodniowy…

  • Liberec. Centrum Nauki, Aquapark i Zoo.

    ,

    Jeśli szukacie pomysłu na szybki, zagraniczny wypad, który zadowoli zarówno wiecznie ciekawego świata 11-latka, jak i rodzica marzącego o dobrym czeskim jedzeniu, Liberec jest strzałem w dziesiątkę. To miasto położone tuż za naszą granicą oferuje miks, który rzadko się udaje: nowoczesną naukę, świetną zabawę w wodzie i starówkę, która wygląda jak z bajki. To idealna…

  • Nowa Sól na jeden dzień: Od praw fizyki po ekstremalne akrobacje.

    ,

    Kiedy myślimy o rodzinnej wycieczce w lubuskie, Nowa Sól nie zawsze jest pierwszym skojarzeniem, a to błąd! To miasto przeszło w ostatnich latach niesamowitą metamorfozę. Jeśli szukacie miejsca, gdzie Wasz jedenastolatek nie będzie przewracał oczami z nudów, a młodsze dziecko (u nas rocznik 2018) wybiega się za wszystkie czasy – Nowa Sól jest strzałem w…

  • Lubuskie: MRU (Międzyrzecki Rejon Umocniony) i Nietoperek

    ,

    Jeśli szukacie pomysłu na jednodniowy wypad, który pogodzi fascynację militariami u 11-latka, potrzebę wybiegania się młodszego dziecka i chęć zjedzenia naprawdę dobrego obiadu w ładnym otoczeniu – ten kierunek jest strzałem w dziesiątkę. Nasza ekipa (przypominam: dwóch chłopaków z roczników 2014 i 2018) wróciła zachwycona, choć każdy z zupełnie innego powodu. To był intensywny dzień,…

  • Lubuskie Brody. Ruiny Pałacu i Park z wieżą widokową

    ,

    Jeśli szukacie pomysłu na niespieszne popołudnie, gdzie historia miesza się z naturą, a Wasze dzieciaki (zarówno te młodsze, jak i nastolatki) nie będą marudzić na nudę – trafiliście idealnie. To był nasz krótki, weekendowy wypad i przyznam szczerze: Brody mają w sobie magię, która udziela się każdemu. Brody: Gdzie czas płynie wolniej Brody to przede…

  • Praga w jeden dzien

    , , ,

    Tym razem mam dla Was coś nietypowego. Choć nasz blog to zazwyczaj kopalnia pomysłów na wyjazdy z moimi chłopakami, to tym razem zrobiliśmy sobie z mężem krótką przerwę. Wyjechaliśmy do Pragi sami, tylko we dwoje. Powód był konkretny: koncert. Ale ponieważ natura blogera nie śpi, sprawdziłam czeską stolicę pod kątem tego, co spodobałoby się naszym…

  • Sandomierz. Podziemna trasa, Muzeum Zapachów i Widnokrąg. Wiosna 2023

    ,

    Kto z nas nie kojarzy Sandomierza z pewnym sympatycznym księdzem na rowerze? Jednak kiedy wpadliśmy tam całą ekipą – z moim starszakiem (rocznik 2014) i młodszym (rocznik 2018) – szybko okazało się, że to miasto ma do zaoferowania znacznie więcej niż tylko filmowe plenery. Sandomierz to idealny miks historii, tajemniczych podziemi i… obłędnych zapachów. Wiosna…